Gdzie tatuaż boli najbardziej?

Mapa, którą wyżej oglądasz opiera się na statystykach oraz empiryzmie. Sami posiadamy tatuaże oraz tatuując klientów widzimy, gdzie tatuaż boli najmocniej, a gdzie najmniej.

Mapa bólu jako taka w 100% nie istnieje. Nie ma sensu także słuchanie ludzi, którzy opowiadają o tym jak ich bolało. Ból jest zawsze zależny od bardzo wielu czynników.

A więc, co to za różne czynniki, od których zależy jaki rodzaj bólu oraz jak mocno go odczuwamy?

W punktach będzie prościej:

  1. Maszynka do tatuowania
  2. Technika oraz finezja tatuatora
  3. Długość na ile tatuator wystawia igły z dziobu/kartridża
  4. Produkty jakich używa tatuator

To tyle jeżeli chodzi o salon/tatuatora, a co jeżeli chodzi o nas samych?

  1. Nastawienie
  2. Genetyka
  3. Miejsce, które wybierzemy gdzie najbardziej boli tatuaż, gdzie najmniej boli tatuaż
  4. Oraz szereg pobocznych czynników w tym do czego porównać ból tatuażu

Ad 1. Maszynka do tatuowania

Maszynka dzieli się na dwa rodzaje – indukcyjne oraz rotacyjne. Dla laików najprościej będzie opisanie ich w ten sposób. Kiedy tatuator włączy maszynkę indukcyjną to zawsze wiesz, że maszynka już działa, jest głośna. Jeżeli chodzi o wizualny aspekt to zawsze maszynka indukcyjna posiada dwa uzwojenia, tzw. Cewki. Analogicznie maszynka rotacyjna jest cicha. Zazwyczaj (ale nie zawsze) z samego faktu konstrukcyjnego maszynek ta rotacyjna uderza nieco delikatniej niż indukcyjna.

Ad 2. Technika oraz „zmysł tatuatora”

Każdy tatuator ma swój oryginalny styl pracy oraz tzw. „świadomość skóry”. Nazwałem tak tę umiejętność sam, ponieważ pracując z klientami od dawna, wyczułem pewną rzecz. Tatuaż intuicyjnie wyczuwa jak reaguje skóra na dany rodzaj igły. Na głębokość z jaką wbijamy tusz, na rodzaj tuszu, szybkość uderzania igły (czyli volty na zasilaczu) itp. Poziom tego zmysłu wpływa na ból klienta, im szybciej tatuator „pozna” skórę klienta, tym bardziej zmniejszy ból.

Ad 3. Długość na ile tatuator wystawia igły z dziobu/kartridża

Ten punkt mógłbym nazwać „doświadczenie tatuatora”. Mieliśmy już wielu klientów, którzy chcieli poprawić tatuaż niedługo po wyjściu od jakiegoś tatuatora ( i mieli racje). Stąd wynika, że nawet lata pracy dla niektórych w tej branży to nadal stanie w miejscu. Dlatego uprościłem ten punkt do długości na jakąś tatuator wysuwa igłę.

Ad 4.  Produkty jakich używa tatuator

Biała wazelina, najczęściej spotykany produkt. Powinna służyć jedynie do klejenia kubeczków na tusz. Do nawilżania skóry podczas zabiegu służą specjalne produkty zwane masłem do tatuażu. Nawet najtańsze „masło” do tatuażu jest lepsze niż sama wazelina. Zawiera podstawową bazę witamin, które skórę odżywiają, często zmniejszają obrzęk podczas tatuowania. Osobiście używamy Inkeeze (jego skład jest mistrzowski, zostawiam dla chętnych na dole artykułu).

A jak to jest z tą drugą częścią zależną od nas?

Ad 1. Nastawienie

Często jest tak, że myśląc o bólu po prostu go przyciągamy. Powiem wprost – to bujda. Mieliśmy dziesiątki klientów, którzy w oczach mieli przerażanie. Kiedy jednak zaczynaliśmy tatuować na ich skórze, praktycznie każdy natychmiast zmieniał nastawienie. Dlaczego? Dlatego, że strach przed tym co nieznane sprawia, że wyolbrzymiamy sytuacje.

Ad 2. Genetyka tego gdzie tatuaż boli

W skrócie. Natura jednych obdarzyła większą odpornością na ból lub sposobem z ignorowaniem bólu, a innych mniej.

Ad 3. Miejsce, które wybieramy

Wybór miejsca na pierwszy tatuaż ma znaczenie, ale i od tego są wyjątki. Mieliśmy klientkę, która na pierwszy tatuaż wybrała sobie żebra. Tatuaż było ciężko wykonać, a co ciekawe, nie dlatego, że ją bolało, a dlatego że się śmiała. Miała bardzo wrażliwą skórę na żebrach, a na wbicie igły reagowała śmiechem. Zazwyczaj ludzie zestresowani wizjami wielkiego bólu (patrz punkt 1, nastawienie) wybierają celowo miejsca mniej statystycznie podatne na ból.

Ad 4. Poboczne czynniki

Sprawa z tym co jest zależne od naszego organizmu przedstawia się podobnie jak z alkoholem. Czasem możemy wypić dużo i czujemy się dobrze, czasem jeden drink kosi z nóg. Tutaj tatuaż nie kosi nas z nóg, lecz po prostu może być mniej przyjemny.

W celu zorientowania się, komu chcecie oddać skórę do tatuowania polecamy artykuł.

Do czego porównać ból przy robieniu tatuażu?

Gdy decydujemy się na tatuaż, jednym z aspektów, który może budzić obawy, jest ból związany z samym procesem. Więc, do czego można porównać ból przy robieniu tatuażu?

Porównanie do Kłucia Igłą:
Najczęściej spotykanym porównaniem bólu podczas robienia tatuażu jest uczucie kłucia igłą. Wiele osób opisuje to jako podobne do delikatnego kłucia lub szczypania. To porównanie może być trafne, biorąc pod uwagę, że proces tatuażu polega na wprowadzaniu pigmentu pod skórę za pomocą igły.

Podobieństwo do Oparzenia Słonecznego:
Skóra może być podrażniona i delikatnie paląca w trakcie wykonywania tatuażu, co sprawia, że niektórzy porównują to do odczucia podrażniania opalonej skóry.

Uczucie Mrowienia lub Drętwienia:
Niektórzy opisują uczucie mrowienia lub drętwienia podczas robienia tatuażu. Podobnie jak w przypadku kłucia igłą, może to być spowodowane penetracją skóry przez igłę oraz działaniem pigmentu na nerwy skórne.

Uczucie smyrania:
Tatuaż nie zawsze wiąże się z bólem. Wielokrotnie w karierze spotykamy się z ludźmi, którzy wręcz lubią to uczucie. Opisują je jako smyranie, czasem delikatne drapanie.

Podsumowując, ból podczas robienia tatuażu można porównać do różnych doświadczeń fizycznych, takich jak kłucie igłą, oparzenie słoneczne czy mrowienie skóry. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że każdy ma inną tolerancję bólu, dlatego warto stosować różne strategie, aby złagodzić dyskomfort i uczynić proces tatuażu bardziej komfortowym dla siebie.

Zajrzyj do naszych innych artykułów!

https://he3tatuazyk.pl/artykuly/cena-tatuazu-od-czego-zalezy/
https://he3tatuazyk.pl/artykuly/pierwszy-tatuaz-jak-sie-przygotowac/

Prywatnie od założyciela studia He3 Tatuażyk, Mariusza.

„Uczucie bycia tatuowanym porównuje do ocierania skóry papierem ściernym. Z początku nie boli i jedynie w miejscu, gdzie maszynka trafi w jakiś czuły punkt to czuć mocniejsze ukłucie. Po krótkim czasie wręcz się do tego przyzwyczajam i nie czuję nic niezwykłego, od tak coś mnie drapie. Jednak przy dużych tatuażach wymagających wielu godzin zaczynam odczuwać narastający dyskomfort. Pierwszy taki próg dyskomfortu zaczynam czuć po upływie około 2-3 godzin. Kolejne godziny zaczynają być coraz gorsze licząc, że jestem tatuowany już ponad 4 godziny. Od tego jest wyjątek- jak od wszystkiego. Mam dwa tatuaże na rękach, których wykonanie zajęło około 5 godzin, każdy. Ból cały czas od samego początku do końca i wynosił totalne zero, czułem jedynie drapanie.”


Jeżeli uważasz, że warto to udostępnij:

#He3Tatuażyk